Na początku trudno to nazwać. Niby wszystko jeszcze działa, ale coś się zmienia. Pojawia się napięcie, które trudno wyjaśnić. Zaczynasz częściej się zastanawiać, czy to już problem, czy tylko gorszy okres. Z czasem to uczucie nie znika. Wraca coraz częściej. Zaczynasz zwracać uwagę na rzeczy, które wcześniej nie miały znaczenia. Ton głosu, sposób patrzenia, godziny…